Raben logo
csm_Raben_e_commerce-min_820aecd87f.jpeg

Lokomotywa e-commerce

2020.10.27

Większość sektorów gospodarki działa obecnie pod wyraźnym wpływem pandemii Covid-19 i zmaga się z jej negatywnymi skutkami, próbując wskazać skalę strat i problemów. Jest jednak branża, która od wielu lat notuje wzrosty, a w roku 2020 prawdopodobnie zwiększy w Polsce swoją wartość do ponad 100 mld PLN i w stosunku do 2019 roku urośnie dwukrotnie. Mowa tutaj o pędzącej lokomotywie, którą jest e-commerce. 

O tempie wzrostu świadczy również fakt iż w roku 2017, kiedy o pandemii Koronawirusa jeszcze nikt nie mówił, szacowano, że w roku 2020 sektor e-commerce osiągnie wartość około 70 mld PLN. Widać wyraźnie jak zmienny, a zarazem nieprzewidywalny jest ten rynek.

Mimo, że nadal w porównaniu do takich potęg jak Wielka Brytania, Niemcy czy Francja, gdzie wartość rynku handlu w sieci kilkukrotnie przewyższa wyniki osiągane w tej kategorii w Polsce, to dynamika wzrostu obserwowana nad Wisłą jest imponująca. Decyduje o tym przede wszystkim poziom konsumpcji indywidulanej oraz rosnący dostęp do Internetu. W tym miejscu warto zaznaczyć, że ponad 80% mieszkańców Polski ma dostęp do sieci, a ponad 60 % deklaruje chęć zakupów lub po prostu już kupuje on-line. Ciekawym jest fakt, iż około 10% używa do tego urządzeń mobilnych, co daje spore pole do dalszego rozwoju.

Istotnym czynnikiem rozwoju i pozytywnych zmian w polskim sektorze e-commerce  jest też zmiana nawyków zakupowych wśród klientów, wg opinii płynących z rynku ponad 20% dotychczasowych nabywców w galeriach handlowych nie decyduje się obecnie na powrót do sklepów stacjonarnych, czego bezpośrednim powodem jest efekt pandemii. Mówiąc tutaj  o charakterystyce branży e-commerce nie można pominąć wyraźnego pozycjonowania poszczególnych kategorii zakupowych, spośród których tak w Polsce, jak i w Europie zachodniej niezmiennie czołową pozycję zajmuje sektor fashion/clothes. Polscy konsumenci kupują w sieci również kosmetyki oraz AGD, podczas kiedy na wysokim miejscu w Europie Zachodniej nadal znajdują się książki.

Finalnie jednak, nieważne co jest przedmiotem transakcji on-line,  każdy z klientów chce nadal być zadowolonym z dokonanych zakupów, a tutaj w ocenie poziomu satysfakcji kluczowe znaczenie ma dostawa i jej jakość.

Polska od lat jest bardzo atrakcyjnym miejscem dla lokowania inwestycji zagranicznych, gdzie e-commerce ma również istotne znaczenie. Decyduje o tym nie tylko położenie i liczba ludności ale również dostęp do wysoko wykwalifikowanej kadry oraz obecność wielu operatorów logistycznych z doskonałą infrastrukturą, która finalnie decyduje o jakości dostawy. Nie bez powodu, tak w ramach polskich, jak i transgranicznych transakcji on-line wysoko oceniania jest jakość i skuteczność „ostatniej mili” w ramach dostaw obsługiwanych przez firmy kurierskie i transportowe działające na terenie Polski. Przyglądając się z kolei lokalizacjom największych zagranicznych brandów działających w ramach handlu w sieci, które zdecydowały się na zainwestowanie w Polsce, to nadal kluczowe znaczenie mają tutaj  województwa Polski zachodniej i centralnej, gdzie infrastruktura i otocznie biznesu decydują o skuteczności przeprowadzanych operacji logistycznych i transportowych. Wybór Polski zachodniej, to również efekt przeniesienia magazynów centralnych dedykowanych obsłudze ryku niemieckiego i Europy Zachodniej, a dotychczas ulokowanych w Niemczech, natomiast niedawne inwestycje jednego z liderów braży e-commerce w Polsce północno-wschodniej świadczą o ewolucji i szybkim tempie branży, a także elastycznym dostosowywaniu się do trendów rynkowych i rynku pracy.

Wracając do jakości dostawy i zadowolenia z zakupów, to polscy konsumenci decydują się nadal przede wszystkim na dwie kategorie: odbiór z paczkomatów oraz dostawy kurierskie. Wybór każdej z nich podyktowany jest jednak jednym czynnikiem - dostawa musi być na czas i zgodnie ze złożonym zamówieniem. Do tego nadal wielu klientów branży e-commerce decyduje się płacić przy odbiorze przesyłki, co oznacza, że satysfakcja z samej dostawy musi być również bardzo wysoka.

Jakość ostatniej mili, decydująca obecnie o zadowoleniu z dostawy, nie byłaby tak wysoko oceniana, gdyby równie sprawnie nie odbywały się wszystkie etapy procesu w ramach logistyki i transportu danej przesyłki. Zaczynając tutaj od skutecznych rozwiązań IT służących klientom do szybkiego i skutecznego złożenia zamówienia, poprzez sam odbiór, dostawę do magazynu czy element linehaulingu i zasilenie sortowni, każdy z tych elementów musi dzisiaj działać perfekcyjnie, aby zamówiona przesyłka została dostarczona w całości, na czas i do właściwego miejsca. Osobną, a zarazem dynamicznie zmieniająca się kategorią są również zwroty, których obsługa i charakterystyka na polskim rynku idzie również nieco innym torem niż w krajach Europy Zachodniej. Tutaj warto zwrócić uwagę na dwie kwestie: nadal skala zwrotów dokonywanych przez polskich konsumentów jest relatywnie niska i zwracamy nadal znacznie mniej zakupionych towarów niż np. Niemcy. Z drugiej strony sama organizacja zwrotów wygląda dzisiaj zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Skupiając się na sektorze branży TSL, wróćmy do wspomnianego wcześniej etapu linehaulingu/FTL dla branży e-commerce.

Analizując ostatnie pięć lat, kiedy wzrost zainteresowania produktem i usługą FTL dla branży e-commerce pojawił się praktycznie w każdej kategorii zakupowej, a jak przysłowiowe „grzyby po deszczu” wyrosły w Polsce centra magazynowe największych światowych i europejskich brandów handlu w sieci. Zmieniła się sama organizacja i treść tenderów oraz późniejsza obsługa połączeń FTL w praktyce. I tutaj mówiąc o zwrotach, podczas gdy całkiem niedawno ta kategoria była albo zupełnie pomijana, albo traktowana jako element konieczny, lecz wyłącznie dalece estymowany, tak w obecnych zapytaniach kierowanych do sektora transportów całosamochodowych/FTL stanowi ona osobny i możliwie jak najlepiej zarządzany element. Z drugiej strony widać wyraźny ruch i chęć przedstawicieli sektora e-commerce do poszukiwania jak najlepszych, a zarazem charakterystycznych dla danego regionu Europy rozwiązań transportowych. Mam tutaj na myśli nie tylko łączenie skutecznych rozwiązań FTL z liderami obsługi ostatniej mili w danym  regionie, ale również choćby model zarządzania w linehaulingu kontenerami firm kurierskich przez zewnętrznych dostawców FTL. Innymi słowy: widać pozytywną zmianę, która może jedynie jeszcze bardziej poprawić skuteczność finalnej dostawy.

Wracając do samej usługi FTL, która w obsłudze sektora e-commerce ma kluczowe znaczenie nie tylko w obsłudze samych dostaw do finalnych odbiorców, ale również skutecznego zarządzania zwrotami (gdzie dochodzi również zarządzanie opakowaniami zwrotnymi, ich jakością i transportem), to powodzenie całej operacji musi opierać się na kilku filarach.

Wysoki sezon dla branży e-commerce, który rozpocznie się w październiku i będzie trwał przez kilka miesięcy, zapewne po raz kolejny wskaże liderów. Jednocześnie  wyeliminuje z obsługi sektora te firmy FTL, które do wygranych w tym roku projektów (być może wygranych po raz pierwszy), podeszły w sposób standardowy, tak, jak do obsługi pozostałych branż. Obsługa firm sprzedających w sieci, szczególnie w roku 2020, wymaga od dostawców FTL szczególnej uwagi, wyjątkowo skutecznego zarządzania i maksymalnego skupienia. W dobie takich wyzwań jak spadająca od sierpnia podaż możliwości przewozowych, braki kadrowe na magazynach, wywołane pandemią i związaną z nią obawą o utratę zdrowia, przy jednoczesnej konieczności zachowania dystansu między pracownikami mogą  stanowić nie lada wyzwanie. Nie bez powodu największe sklepy internetowe już od kilku miesięcy ogłaszają masowy nabór pracowników tymczasowych, w tle kontraktując floty firm transportowych z dużym wyprzedzeniem dla nadchodzących peaków sprzedaży swoich towarów. Do tego dochodzą ograniczenia wynikające z zapisów Pakietu Mobilności.

Używając dobrego przykładu, w Grupie Raben a szczególnie w Raben Transport, który w Europie odpowiada za obsługę ładunków FTL, również w znacznym stopniu dla branży e-commerce, przygotowujemy się do nadchodzącego sezonu od kilku miesięcy. Nie tylko bogatsi o doświadczenie poprzednich lat, ale również wyposażeni w nowoczesną i  różnorodną flotę, dedykowaną do obsługi linehauilingu sklepów internetowych, jesteśmy przekonani, że o sukcesie zadecydują nie tylko sprawdzone rozwiązania, ale przede wszystkim ludzie.

W Raben Transport dla branży e-commerce dedykujemy nie tylko doświadczony zespół operacyjno-sprzedażowy, zlokalizowany w podpoznańskich Gądkach, który na wielu etapach procesu służy klientom w całej Europie doświadczeniem i profesjonalnym wsparciem. Oferuje również konkretne rozwiązania usprawniające sam proces transportu w praktyce. To nie tylko zarządzanie poolem naczepowym na terenie magazynów klienta, usługa stand-by-trailer, znacznie usprawniająca proces załadunku/wyładunku i optymalizujące pracę każdej ze stron procesu,  ale również dynamiczna obsługa transportów, będących już w czasie realizacji danej trasy.

Dzięki efektowi skali i wielkości floty własnej operującej od lat na głównych trasach i wzdłuż korytarzy transportowych obsługujących rynki e-commerce, jesteśmy w stanie skutecznie reagować na sytuacje drogowe czy nieprzewidziane zmiany w realizacji danego transportu. W wielu przypadkach,  których przeciętny odbiorca paczki nie jest świadomy, to właśnie skuteczne i nieszablonowe  działanie firmy transportowej na etapie niewidocznego pozornie linehaulingu ma kluczowe znacznie dla zapewnienia terminowej dostawy jego przesyłki. Ogromne znacznie ma również ewidentnie poprawiająca się w Polsce współpraca firm transportowych i kurierskich, które albo wspólnie obsługując danego klienta na różnych, profesjonalnie zarządzanych przez siebie etapach, albo też wzajemnie podzlecając sobie poszczególne etapy  procesu transportu zapewniają tak wysoko ocenianą przez rynek dostawę ostatniej mili.

Skala zakupów on-line w polskich sklepach jest nadal wyraźnie wyższa niż transakcje dokonywane przez Polaków transgranicznie. Jestem jednak przekonany, że zarówno trendy i chęć rozwoju, stałe polepszenie i unowocześnianie swojej oferty, jak i sukcesy polskich brandów e-commerce za granicą, tworzą nie tylko pozytywne środowisko do współpracy, ale są i będą motorem rozwoju dla tych firm transportowych, które mogą i chcą dostosować się do nowej, zmieniającej się stale branży, gdzie to np. pogoda, a nie z góry przyjęty plan dostaw, decyduje o liczbie transportów danego dnia.

Autor
csm_Raben_Michal_Chocholek_f02495fde4.jpg

Michał Chochołek

Key Account Manager

Raben Transport